PLAUTOLOG

Dziennik pojazdu · bezpłatnie

Historii auta
nie napiszesz
dzień przed
sprzedażą

Datę serwisu możesz wpisać dowolną. Daty, w której wpis trafił do systemu — już nie. Kupujący widzi obie i sam wyciąga wnioski.

Bez opłat · bez limitu pojazdów · bez konta premium · bez karty

Fiat Tipo 1.4 T-Jet · 2017

Profil
publiczny

Kliknij wpis — licznik cofnie się do tego momentu

Zapisano 11.02.2026, 18:30 ✓ Wpis nieedytowany

Dlaczego to w ogóle działa

Dwa identyczne profile.
Jeden wart jest dopłaty

Oba mają 34 wpisy, komplet faktur i zdjęcia. Różnica jest w jednej kolumnie, której nie da się podrobić: kiedy każdy z tych wpisów faktycznie powstał.

Prowadzony na bieżąco

34 wpisy z 4 lat

Zapisy rozłożone równomiernie — po każdej wizycie w warsztacie. Tak wygląda historia, której nikt nie układał pod sprzedaż.

20222023202420252026
Uzupełniony wstecz

34 wpisy z 4 lat

Wszystkie zapisane w ciągu dwóch wieczorów, tydzień po wystawieniu ogłoszenia. Treść może być prawdziwa. Ale to już tylko deklaracja.

20222023202420252026

Autolog nie ocenia za Ciebie i nie wystawia gwiazdek. Pokazuje daty zapisu, oznacza każdą późniejszą edycję i nie pozwala cofnąć przebiegu. Resztę kupujący oceni sam — i właśnie dlatego uwierzy.

Co widzi kupujący

Jedna strona zamiast
reklamówki z fakturami

RUBRYKA 01

Dane i VIN

Marka, rocznik, silnik, przebieg. VIN domyślnie zamaskowany — pełny numer pokazujesz dopiero wtedy, kiedy sam zdecydujesz.

RUBRYKA 02

Oś czasu serwisów

Każda naprawa z datą, przebiegiem, opisem części i zdjęciami faktury. Chronologicznie, bez luk.

RUBRYKA 03

Przebieg bez cofek

System nie przyjmie wpisu z niższym stanem licznika. Wymiana licznika musi zostać zgłoszona i zostaje widoczna na zawsze.

RUBRYKA 04

Raport do wydruku

Jedna strona A4 z całą historią i datami zapisu. Do wysłania mailem albo wydrukowania i wręczenia przy aucie.

Trzy kroki, potem już tylko nawyk

Jak to działa

01

Załóż profil auta

Marka, model, rocznik, aktualny przebieg. Dwie minuty. VIN i zdjęcia dodasz później — profil działa od razu.

Konto zakładasz mailem. Nie prosimy o imię, nazwisko ani numer telefonu.
02

Wpisuj po każdej wizycie

Wróciłeś z warsztatu — wbijasz przebieg, co zrobione, ile kosztowało, zdjęcie faktury. Minuta z telefonu, póki paragon leży jeszcze na desce.

To jedyny moment, w którym musisz się postarać. Wartość profilu bierze się z regularności, nie z objętości.
03

Wysyłasz link zamiast tłumaczeń

W ogłoszeniu wklejasz adres profilu. Kupujący widzi komplet historii razem z datami zapisu, zanim jeszcze zadzwoni.

Mniej telefonów od niezdecydowanych, krótsze oglądanie, mocniejsza pozycja przy negocjacji.

Prywatność

Publiczna ma być historia auta.
Nie Ty

Numer VIN i tablica rejestracyjna prowadzą wprost do właściciela i bywają wykorzystywane do podszywania się pod cudze auto. Dlatego domyślnie nie pokazujemy ich w całości nikomu.

DOMYŚLNIE UKRYTE

Pełny VIN

Publicznie widać trzy pierwsze i cztery ostatnie znaki. Kupujący porówna je z dowodem rejestracyjnym, a osoba postronna nie zrobi z nimi nic.

DOMYŚLNIE UKRYTE

Numer rejestracyjny

Nie pojawia się na profilu publicznym, dopóki sam go nie odsłonisz w ustawieniach pojazdu.

DOMYŚLNIE UKRYTE

Twoje dane i koszty

E-mail nie wychodzi na zewnątrz nigdy. Nazwa właściciela i kwoty napraw — tylko jeśli je włączysz.

DOMYŚLNIE UKRYTE

Profil w Google

Link działa dla każdego, komu go wyślesz, ale wyszukiwarki go nie indeksują, dopóki nie wyrazisz zgody.

Każde z tych ustawień przełączasz jednym kliknięciem przy pojeździe — osobno dla każdego auta. Zdjęciom usuwamy dane EXIF, żeby lokalizacja GPS z podjazdu przed domem nie trafiła do sieci razem z fotką silnika.

Cennik

Nie ma cennika

Wszystkie funkcje są bezpłatne: dowolna liczba pojazdów, nielimitowane wpisy, zdjęcia, raport do wydruku i publiczny profil. Bez wersji premium, bez limitu czasowego, bez karty.

Załóż konto za darmo

Pytania, które padają najczęściej

FAQ

Skoro wpisy dodaję sam, czemu kupujący ma mi wierzyć?

Bo nie ocenia treści, tylko rozkład dat. Wpis dostaje znacznik czasu w momencie zapisu i tego znacznika nie da się zmienić z poziomu konta. Historia budowana przez trzy lata wygląda inaczej niż wklepana w jeden weekend — i to widać na pierwszy rzut oka.

Co, jeśli zaczynam dopiero teraz, przy aucie z 2015 roku?

Uzupełnij, co pamiętasz i masz na fakturach. Te wpisy będą miały datę zdarzenia sprzed lat i dzisiejszą datę zapisu — czyli prawdę. Od tego momentu każdy nowy wpis buduje już wiarygodną część historii. Po roku regularnego prowadzenia profil zaczyna działać na Twoją korzyść.

Czy da się cofnąć przebieg?

Nie po cichu. System odrzuci wpis z przebiegiem niższym niż wcześniejszy. Jeśli licznik faktycznie był wymieniany, zaznaczasz to w formularzu i informacja zostaje w historii na stałe.

A jeśli poprawię literówkę w starym wpisie?

Wpis dostanie adnotację „edytowano" z datą, widoczną publicznie i w raporcie. Data pierwszego zapisu pozostaje bez zmian. Drobna poprawka nikogo nie odstraszy — chodzi o to, żeby nie dało się po cichu przepisać historii.

Kto widzi mój VIN i numer rejestracyjny?

Domyślnie nikt poza Tobą. Publicznie VIN jest zamaskowany, a numer rejestracyjny w ogóle się nie pokazuje. W ustawieniach każdego pojazdu możesz to odsłonić — sensownie robi się to dopiero w momencie wystawienia auta na sprzedaż, a po sprzedaży wyłącza z powrotem.

Naprawdę wszystko za darmo? Gdzie haczyk?

Nie ma płatnych funkcji ani limitów. Nie wyświetlamy reklam i nie sprzedajemy danych — profile są anonimowe, więc nie ma czego sprzedawać. Serwis jest lekki i utrzymanie go kosztuje tyle, co jeden mały serwer.

Co się dzieje z historią po sprzedaży auta?

Historia zostaje pod tym samym linkiem. Możesz przekazać dostęp nowemu właścicielowi albo zostawić profil jako zamknięty rozdział — pamiętaj tylko, żeby przy sprzedaży wyłączyć pokazywanie pełnego VIN-u i tablicy.

Najlepszy moment na pierwszy wpis
był przy poprzednim serwisie

Drugi najlepszy jest teraz. Znacznik czasu zaczyna pracować od pierwszego zapisu.

Załóż profil pojazdu